Jak wpływa na rodziców zapach dziecka?

00:56:00

  




  Nie tylko osoby, będące rodzicami przyznają mi rację gdy powiem, że małe dzieci przepięknie pachną.  Właściwie gdyby tak głębiej się zastanowić to ich zapach jest wręcz nie do porównania z innymi zapachami, jakie odczuwamy.  Można by tu filozofować i porównywać go do zapachu mleka albo budyniu, czy też innych miłych, słodkich rzeczy, jednak nie do końca  jest to właśnie taka woń.  

Miłe odczucia.
  Zapach skóry małych dzieci, jest tak  przyjemny, że w każdym człowieku budzi miłe odczucia. Jest naukowo udowodnione, że tuż po porodzie, matki niesamowicie przywiązują się do swoich dzieci właśnie między innymi za sprawą tego cudownego zapachu.  Podobnie sprawy mają się w drugą stronę, małe dziecko zapamiętuje zapach matki i czując go jednocześnie zaznaje poczucia bezpieczeństwa.
  Tak naprawdę, na co dzień nie zastanawiamy się nad tym, że zapach dziecka jaki czuje jego matka, ma niesamowite znaczenie dla budowania ich więzi.  Zmysł zapachu bardziej nawet niż zmysł dotyku, czy też słuchu wpływa na niesamowite przywiązanie się do własnego dziecka.  Oczywiście wrażenia wzrokowe dla matki, takie jak widok małego noska dziecka, czy też uroczych  oczu, także wpływa na to, że  z każdym dniem zakochuje się ona wręcz w swoim potomku coraz bardziej.  
  Podobnie jest z kwestią dźwięków, wydawanych przez dziecko i tak na przykład jak wiemy,  potrafi ono pokazać w różnoraki sposób jaki ma nastrój,  a jego płacz za każdym razem może mieć zupełnie inne znaczenie.  Dźwięk jaki wydaje dziecko, podczas gdy płacze, czy też jego miły, radosny szczebiot niesamowicie wpływają na uczucia i emocje matki.  Oczywiście należy również pamiętać o roli ojca, który także buduje swoją emocjonalną więź z dzieckiem za sprawą odczuć, które są możliwe dzięki posiadaniu zmysłów wzroku, węchu i słuchu.
Wracając jednak do tematu zapachu dziecka to niewątpliwie zmysł węchu, który podarowała natura sprawdza się niewątpliwie jeszcze bardziej skutecznie,  niż jakiekolwiek inne ze zmysłów w budowaniu więzi pomiędzy rodzicami, a dzieckiem.

Wiek dziecka, a zapach.
  Niemowlęta z pewnością cudnie pachną i jest sprawą oczywistą, że ten zapach zawsze poprawia nastrój  i działa wręcz kojąco na rodzica. Kiedyś czytałam nawet, że istnieją badania dowodzące, że kobieta czując zapach swojego małego dziecka,  dostarcza swojemu mózgowi sygnał podobny do takiego,  który powstaje podczas zjadania ulubionego posiłku.  Jednocześnie czytałam również, iż zapach dziecka może wpływać Niemal jak używki, ponieważ matka tak bardzo przyzwyczaja się do zapachu własnego dziecka, że gdy dłuższy czas go nie czuje na przykład w przypadku rozłąki staje się ona poddenerwowana i roztargniona.  
  Nie tylko noworodki i niemowlęta pięknie pachną, jak się okazuje rodzice rozpoznają zapach swojego dziecka,  za sprawą pamięci węchowej także w czasie gdy jest już ono starsze. Najprostszym przykładem, jaki mogę tutaj podać jest fakt, iż przytulając swojego 5 letniego Syna i czując jego zapach jednocześnie  odczuwam niesamowity  spokój oraz więź z tym małym człowiekiem.

Zapach=Sygnał.
  Poza tym, zapach dziecka niejednokrotnie mówi, o różnego rodzaju schorzenia,  a także umożliwia  uważnemu rodzicowi  rozpoznanie rozwijającego się przeziębienia, zapalenia gardła, itd.  Wynika to z tego, że przecież dziecko podobnie, jak dorosły inaczej pachnie gdy jest zupełnie zdrowe, a inaczej gdy coś mu dolega. Podobnie ta kwestia wygląda z powiązaniem zapachu z tym, co dziecko w ciągu dnia zjada.
  Zatem, jak widać zapach odgrywa szczególną rolę w wychowaniu dziecka z czego nie zdajemy sobie na co dzień sprawy. Kiedyś pisałam Wam TU, o tym, iż istnieje coś takiego, jak pamięć zapachowa.  Zapachy z przeszłości, mogą nam się kojarzyć z różnymi wydarzeniami, czy też miejscami, w jakich byliśmy.  I tak na przykład ja doskonale pamiętam różnego rodzaju zapachy kosmetyków których używał mój Synek będąc jeszcze niemowlakiem. Jest ich kilka, natomiast dziś chciałabym Wam przypomnieć o  niesamowicie pachnącej Musteli.  Dokładnie żel do mycia oraz balsam  tej marki,  były jednymi z pierwszych kosmetyków mojego dziecka.  Z pewnością pamiętacie też, że kiedyś będąc na warsztatach  kosmetycznych dowiedziałam się,  że syntetyczne składniki znajdujące się w kosmetykach dla dzieci niekoniecznie muszą być złe.  Teraz bardzo często spotykamy się z hasłami że dobre są tylko te "naturalne" kosmetyki,  a ja absolutnie tego nie neguję. 

Badania nad kosmetykami dla dzieci.
   Natomiast, jeśli dziecko nie ma różnego rodzaju alergii, czy też innych przeciwwskazań do stosowania wszelkiego rodzaju  kosmetyków dla dzieci, które są przecież poddawane dogłębnym badaniom, zanim są dopuszczane do sprzedaży, to nie widzę powodu by na przykład unikać ich zmiany i nie próbować nowych.  Ja zawsze otwarcie mówię o tym, że sama lubię testować kosmetyki i poznawać nowe, ponieważ zakładam, że kiedyś znajdę te idealne dla siebie.  Z dzieckiem natomiast jestem nieco bardziej ostrożn, dlatego zmieniam mu kosmetyki jeśli mamy oboje na to ochotę,  ale w określonym czasie czyli na przykład po miesiącu, dwóch stosowania innego.  Do tej pory było to bezpieczne i mam nadzieję że tak pozostanie.
Chciałabym Wam jeszcze powiedzieć co nieco na temat wspomnianych wcześniej kosmetyków Mustela. Przede wszystkim bardzo cenię w nich to, że są niesamowicie wydajne a ich zapach jest niepowtarzalny.

Perfumy dla dzieci?
  Nawiązując do przyjemnego zapachu małych dzieci warto też wspomnieć o tym, że istnieją wody toaletowe, które są bezpieczne już od pierwszych dni życia. W prawdzie ja wodę toaletową "Musti" podarowałam mojemu dziecku dopiero teraz, gdy ma 5 lat, niemniej jednak jest ona zupełnie bezpieczne dla delikatnej skóry najmłodszych dzieci. Świetnym pomysłem jest stosowanie wody toaletowej, przeznaczonej  dla dzieci na przykład do odświeżenia pościeli w łóżeczku dziecka,  czy też spryskanie ubranek, które leżą sobie w szafce albo szufladzie. Dzięki temu ubranka najmłodszych, będą zawsze świeżo pachnieć i nie będzie to jakiś ciężki zapach, a taki typowo charakteryzujący delikatną postać dziecka.
  Ze swojej strony muszę dodać, że woda toaletowa od Musteli ma niesamowity, urokliwy zapach.  Wyczuwam bardzo delikatne nuty cytrusów, a także kwiatów róży,  jednocześnie wszystko jest połączone słodkością miodu.  Ta woda toaletowa jest tak pięknie pachnące, że sama bardzo chętnie czasami używam.
Natomiast mój mały Filip,  bardzo się cieszy, że ma już swoje własne perfumy, ponieważ chciał, podobnie jak tata tuż przed wyjściem z domu móc popryskać się pachnącymi perfumami.  Mają one taki zapach, który pasuje zarówno do dziewczynek jak i chłopców,  a sam flakonik wygląda po prostu niesamowicie  uroczo.
Niedawno poznaliśmy też wersję limitowaną kosmetyków Mustela.  W bardzo wygodnych butelkach z pompką  mieszczą się, żel do mycia oraz mleczko do ciała.  Uwielbiam kosmetyki, które mają pompkę, bo są one jednocześnie bardzo higieniczne, a przy tym produkty te mają tradycyjny zapach kosmetyków tej marki.
Żel do mycia ciała jest w butelce z uroczym, uśmiechniętym słoniem,  który ma muchę w groszki.  Postać ta ma także nadane imię, Stefan  i ostatnio towarzyszy nam w każdej kąpieli.  Tuż po niej do akcji wkracza urocza owieczka  Jadzia,  która widnieje na opakowaniu mleczka do ciała.
Żel do mycia, idealnie się pieni i jest bardzo przyjemny,  a przy tym niesamowicie wydajny.  Natomiast mleczko do ciała w sposób bardzo miły nawilża skórę dziecka, co chwali się zwłaszcza teraz gdy jest lato.  Przetestowałam je również kilka razy na sobie i mogę powiedzieć że dla dorosłych, jak najbardziej również się sprawdzi. 
  Podczas kąpieli stosujemy także świetny szampon w piance dla niemowląt, który to oprócz oczywistej kwestii mycia włosów oraz skóry głowy, jednocześnie  pomaga w zapobieganiu ciemieniuchy. Mój syn ma 5 lat więc akurat ten walor niekoniecznie jest mu potrzebny, aczkolwiek z pewnością sprawdzi się w przypadku małych dzieci ze skórą problemową.  Natomiast Filip stwierdził również, że ten szampon nie szczypie w oczy, co jest oczywiście na wielki plus. Dodatkowo bardzo podoba mu się wersja opakowania, ponieważ jest to produkt w piance.
Obecnie jest u nas dość chłodno, pogoda niesamowicie się zmieniła.  Całkiem niedawno natomiast były u nas intensywne upały,  podczas których spędzaliśmy czas na przykład nad wodą.  Idealne wówczas okazało się mleczko przeciwsłoneczne Mustela, o bardzo wysokiej ochronie SPF 50+.  Produkt ten jest wodoodporny, a producent zapewnia iż wzmacnia on barierę naskórka, jednocześnie chroniąc bogactwo komórek skóry przed działaniem promieni UV. Nadaje się on także do skóry ze skłonnością do atopii.
  Wybierając kosmetyki dla dzieci należy uwzględnić to, że zapachy z dzieciństwa, zostają z nami niemal na zawsze.  Oczywiście zapach dziecka jest przepiękny i nic nie jest w stanie go zastąpić.  Dlatego warto również wybierać takie kosmetyki, które mają bardzo delikatny, przyjemny dla dziecka zapach po to by ich stosowanie zapewniało dziecku przyjemność.

Niespodzianka! 
  Mam dla Was małą niespodziankę, w postaci świetnej książeczki, którą można pobrać i wydrukować, po czym bawić się wspólnie z dzieckiem w kreatywne zabawy! 
Wystarczy <kliknąć TU>, by przejść do pliku.
Miłej zabawy Wam życzę z Owieczką, Słoniem i Wielorybem od Musteli!

  Biorąc pod uwagę  kwestię biologiczną, czyli to, że natura wyposażając nas w zmysł węchu umożliwiła nam budowanie więzi z własnym potomstwem, trzeba przyznać, że od samego początku mamy świetne narzędzie  poznawcze.
Zapach może dawać ukojenie,  zbliża ludzi pozwala zapamiętać również miłe chwile z życia i cieszyć się tym, co nas otacza.












Zobacz także

2 komentarze

  1. To prawda zapach małego dziecka jest niesamowity. Coś o tym wiem, w mojej rodzinie jest troszkę malców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach ten jest niesamowity i w zaskakujący sposób wpływa na otoczenie :)

      Usuń

Formularz kontaktowy

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *